Serwis siatki centylowe ma się całkiem przyzwoicie i był przyjemnym zadaniem w ramach wakacji zanim rzucimy się na głęboką wodę
Póki co przyszło mi jednak do głowy, że można go łatwo przerobić na dowolny serwis działający według poniższego schematu:
- sprawdź coś (np. wagę, wzrost, ile pompek potrafisz zrobić jedną ręką, liczbę wypalonych dzisiaj papierosów itp.)
- postaw sobie cel by zwiększyć lub zmniejszyć ten parametr
- zarejestruj się i wracaj co pewien czas by aktualizować swoje dane
- śledź swoje postępy
- udostępnij informacje o postępach na dowolnej stronie
Na pierwszy rzut myślę o serwisie “Schudnij o 10kg w 3 miesiące”. Grupą docelową byłaby głównie płeć piękna, zwłaszcza w wieku nieco młodszym ode mnie, która marzy o pięknej sylwetce. W serwisie mogłaby śledzić swoje postępy i sprawdzić, czy akurat dzisiaj może sobie pozwolić na dodatkowego pączka.
Co o tym sądzicie? Jakie sugerowalibyście ewentualne rozszerzenia? Będę wdzięczny za sugestie.

Comments 7
Pomysł rzecz jasna fajny, gorzej z opłacalnością.
Tą tematyką rynku zajmuje się między innymi Vitalinea http://vitalia.pl - stworzona przez Symetrię (twórcy między innymi Sympatii+silne wsparcie onetu). Serwis jest ponoć dochodowy od startu, opiera się na wielu rodzajach diet, plus wsparcie różnych fundacji. Posiada na pewno płatne elementy (coś związanego z dietami, ale wypadło mi z głowy teraz).
Ogólnie mają świetny biznesplan i go już zmonetyzowali chyba na coś koło 100 tys. userów.
Więc ryzyko uderzenia w już tak spenetrowany segment jest chyba zbyt duże. A są ciekawsze segmenty, gdzie jeszcze nikogo nie ma
Opublikowane 13 maja 2008 o 11:00 ¶Pomysł ciekawy, ludzie zawsze będą się odchudzać. Połącz to z ofertami chururgów plastycznych, którzy mogli by z jednej strony posłużyć jako wsparcie merytoryczne, a z drugiej, jako radykalne rozwiązanie problemu nadwagi… tylko wtedy nikt nie będzie wracał, bo liposukcja jednak działa na dłużej
A jak już zabierasz się za kobiece rejony internetu to kobiety są zwykle najbardziej lojalnymi użytkownikami. Zrób coś dla nich, by wracały z przyjemnością do takiego serwisu… informacja o tym, że ważą za dużo nie być dla nich przyjemna.
Opublikowane 13 maja 2008 o 11:21 ¶Trochę musiałbyś wydać na marketing… No chyba, że nie stawiasz sobie za cel zbudowanie kolejnej społecznościówki, która zebrałaby dużą ilość użytkowników.
Opublikowane 13 maja 2008 o 12:02 ¶Tak a propos tego co Piotr napisal o kobietach jako uzytkownikach to mi sie przypomina ile czasu, energii i pieniedzy moje znajome poswiecily na udokumentowanie swoich slubow. Kazda ma albumy, kazdy gosc obowiazkowo musi je obejrzec, skomentowac, wyrazic zachwyt, itp. Jest tez czynnik rywalizacji czyj slub byl lepszy, czyj fotograf bardziej solidny… Moze by tak wykorzystac te kobieca slabosc do pielegnowania wspomnien o najwspanialszym dniu ich zycia?
Opublikowane 13 maja 2008 o 13:41 ¶Wydaje mi się, że na Antywebie pisali ostatnio o podobnym serwisie, ale niestety nie umiem znaleźć linku :(.
Opublikowane 13 maja 2008 o 15:50 ¶Postawiłbym na prostotę. Coś szybkiego, podobnie jak z siatkami, napisałbyś w kilka wieczorów. Najwyżej się nie sprawdzi. A jeśli tak - możesz jechać dalej
Opublikowane 13 maja 2008 o 20:57 ¶oto moje 2 pomysły dla Was: 1. rozrywka - serwis do wpisywania swoich wynikow krecenia PowerBall; na zasadach rywalizacji prowadzony jest ranking w najrozniejszych kategoriach statystycznych (geograficznych, demograficznych itp.). 2. uzytek - po zrobionych zakupach wprowadza sie w serwisie numer kodu kreskowego, cene oraz sklep; na podstawie zebranych danych mozna tworzyc koszyki najtanszych zakupow (do zrobienia nastepnym razem); w komercyjnym wydaniu mozna zlecic studentom chodzenie po sklepach i zbieranie danych do aplikacji j2me na komorkach (synch. z centralną bazą). Pozdrawiam. MarcinJ
Opublikowane 25 maja 2008 o 22:45 ¶Dodaj komentarz