Wybierając miejsce do pracy kierowałem się:
- ceną
- ceną
- ceną
- tym, żeby nie pracować w swoim mieszkaniu
i dlatego - zgodnie z etosem startupów szukałem jakiegoś zacnego garażu. Z braku garażu zdecydowałem się poprosić o pomoc rodzinę, która użyczyła mi pomieszczenie na strychu. W willi pod lasem, z widokiem na taki ogród:

Mam nadzieję, że w takim miejscu nasza kreatywność rozkwitnie.
Strych ma około 50m2, niezależną toaletę i prysznic. Jest możliwość urządzenia małego aneksu kuchennego. Jedyne czego się obawiam, to upału latem, ale podejrzewam, że w ostateczności nie powinno być problemów z założeniem klimatyzacji (ale klimatyzacja w startupie ??? - nieeee….)
Ale latem można przecież korzystać z wifi w ogrodzie ![]()

Masz w pracy kiepski widok za oknem? Dołącz do nas!

Comments 2
Czytając Twojego bloga czuję się jakby go sam pisał
toczka w toczkę!
Opublikowane 01 marca 2008 o 0:45 ¶Może zainteresuje Was propozycja współpracy? Jesteśmy niewielką agencją interaktywną z dużymi ambicjami z Warszawy, działamy od około roku..
Witam, jak na stronie pojawią się jakieś konkrety dotyczące projektów to proszę o info na maila i zapraszam na bloga również :
Opublikowane 01 marca 2008 o 1:17 ¶http://www.polishstartups.blogspot.com/
Dodaj komentarz