Przymierzam się do takiej organizacji:
- Repozytorium kodu (svn) i śledzenie błędów (trac): projectlocker.com, pakiet Angel - $5
- Komunikacja w projekcie: basecamphq.com, pakiet Personal - 12$
- Książka adresowa i mini-crm: highrisehq.com, pakiet Free - 0$
- Telefon: IPFON - ok 30zł
- Fax: IPFON - email2fax - 5zł
- Strona www, ftp: home.pl - ok. 30zł
- Email, kalendarz, pliki: gmail dla organizacji - 0zł
- Komunikacja online: skype, gadu-gadu - 0zł
- Księgowość: ifirma.pl - 55zł
Za tą cenę mamy wszystkie kluczowe usługi i aplikacje:
- bez potrzeby instalowania serwera,
- bez pilnowania backupów,
- bez konieczności prowadzenia prac administracyjnych,
- bez pilnowania aktualizowania aplikacji do najnowszych wersji,
- bez kupowania UPSów
- bez opłat za prąd
- bez organizowania ochrony
- bez zatrudniania sekretarzy/sekretarek
- itp
Ponadto możemy pracować w rozproszonym środowisku, z wielu miast, równie dobrze w biurze, jak i w domu (nie potrzebujemy infrastruktury typu VPN).

Comments 2
Cześć.
Opublikowane 28 lutego 2008 o 18:18 ¶1. Pracowałeś wcześniej w Gazeta.pl (tak mi się wydaje) tak? Wydawało mi się, że to musi być świetne miejsce do pracy? Co przeważyło nad tym, że zrezygnowałeś?
2. Krótkie pytanie - Dlaczego wybrałeś ifirma? Rozumiem, że nie będziesz miał do obsługi biura rachunkowego tak?
Witaj Łukasz,
1. Tak, pracowałem w gazeta.pl. To bardzo dobre miejsce do pracy. Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej o warunkach pracy itp, to chętnie Ci opowiem, tylko zostaw kontakt do siebie (np. daj znać korzystając z tego formularza
http://mojstartup.pl/?page_id=4
A zdecydowałem się odejść, bo chcę spróbować jak się pracuje we własnej firmie. I na tyle jestem zdeterminowany, że zaryzykowałem rezygnację z fajnego etatu.
2. Chciałbym maksymalnie outsource’ować to czego nie muszę robić sam. Ifirma ma przewagę nad programami desktopowymi, bo nie muszę dbać o aktualizację, backupy, itp, .
Ale jeśli znajdę kogoś, kto w rozsądnej cenie całkowicie przejmie ode mnie prowadzenie rachunkowości, to się na to zdecyduję. Będę to dogrywał w marcu lub kwietniu, po przeprowadzce do Szczecina.
Opublikowane 28 lutego 2008 o 21:09 ¶Dodaj komentarz